Dieta, ćwiczenia czy tabletki? Jak schudnąć najłatwiej?

Łatwo schudnąć się nie da. Owszem istnieją pewne diety, które doprowadzając do szybkiej i znacznej redukcji wagi wyniszczają przy okazji organizm, istnieją pewne tabletki, dzięki którym układ za układem zaczyna przyspieszać swoją pracę, a w efekcie my gubimy kilogramy nie jedząc i nie wiedząc jak, można też ćwiczyć do upadłego i gubić kolejne pokłady tkanek, ale żaden z tych sposobów nie gwarantuje zachowania pełni zdrowia.
Łatwo schudnąć się nie da, ale nie znaczy to wcale, że odchudzanie musi być pełne wyrzeczeń i tortur. Chudnąc w sposób przemyślany i rozkładając ten proces na długi okres czasu możemy doprowadzić do stałej, trwałej i skutecznej redukcji wagi. Skutecznej w tym sensie, że po odchudzaniu nie zagrozi nam efekt jojo. Taki model odchudzania powinien opierać się na diecie i aktywności fizycznej, a suplementy wspomagające odchudzanie możemy włączyć weń w charakterze dodatków. Nie warto negować ich wpływu i znaczenia, bo w początkowym okresie czasu suplementy znacznie ułatwiają przestawienie się na nowe nawyki żywieniowe. Co najważniejsze niektóre z nich ułatwiają stosowanie diety, a inne przyspieszają spalanie tłuszczu w trakcie ćwiczeń. Podstawowym błędem jaki popełniamy w ich przypadku jest złudne przekonanie o tym, że dzięki suplementom można ot tak, po prostu schudnąć. Ot tak nikt nie chudnie. Suplementy, czy tzw. tabletki odchudzające są jedynie dodatkiem.

Dieta

Racjonalna dieta odchudzająca powinna uwzględniać zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze tj. białka, węglowodany i tłuszcze. Eliminacja któregokolwiek z tych składników prowadzi do upośledzenia procesów zapewniających nam prawidłowe funkcjonowanie, w tym utrzymanie przemiany materii na tym samym, tj. nie obniżonym poziomie. Niewielka redukcja kalorii w stosunku do zapotrzebowania energetycznego jest niezbędna, bo dzięki temu organizm sięgnie po tłuszcze. Kalorie redukować musimy, ale nie drastycznie, w przeciwnym wypadku organizm poczuje się zagrożony, spowolni metabolizm i zacznie spalać tkanki inne niż tkanka tłuszczowa. Bezpiecznym jest chudnięcie w maksymalnym tempie 1kg tygodniowo. Wszystko co zyskamy ponadto może oznaczać, że nie spalamy tkanki tłuszczowej, a mięśnie, w których dochodzi do przemian metabolicznych. Utrata masy mięśniowej grozi spowolnieniem metabolizmu!

Ćwiczenia

Ćwicząc nie możemy katować organizmu. Aktywność fizyczna powinna mieć taki charakter i taką formę, dzięki której zrelaksujemy się. Wielogodzinna mordęga w klubach fitness lub na siłowni jest wręcz szkodliwa dla organizmu. Lepiej ćwiczyć krócej i częściej. Pół godziny ćwiczeń dziennie wystarczy żeby schudnąć. Dla zdrowia wystarczy ćwiczyć trzy razy w tygodniu, ale można też częściej. Ważne jest to, że w trakcie takiego półgodzinnego wysiłku nie narazimy organizmu na stres. Zbyt długi wysiłek jest bowiem stresem dla organizmu, co skutkuje wydzielaniem się hormonów upośledzających niektóre procesy życiowe i niekorzystnie oddziałujących na nasze tkanki. Wystarczy wspomnieć, że w trakcie bardzo długich treningów organizm wydziela kortyzol, który upośledza fibroblasty wytwarzające kolagen. Kolagen z kolei jest niezbędny naszym stawom. Upośledzenie włókien kolagenowych naraża nas też na rozstępy (vide: kolagen na rozstępy).

Suplementy

Jak już wspomniałam na początku łykając suplementy nie schudniemy, ale: jeśli naszym problemem jest nadmierny apetyt przy pomocy suplementacji możemy wpłynąć na jego ograniczenie. Jeśli zaś chcemy przyspieszyć proces spalania tkanki tłuszczowej również usprawnimy go suplementami.
W pierwszym przypadku dobrym rozwiązaniem jest sięgnięcie po 5-HTP – aminokwas przyczyniający się do wzrostu poziomu serotoniny, wzrostu motywacji (poprzez poprawę nastroju) i obniżenia łaknienia. W drugim przypadku bardzo dobrze sprawdzi się L-karnityna lub Acetylo L-karnityna, która przyspiesza procesy spalania tkanki tłuszczowej w trakcie wysiłku.
Dla poprawy skuteczności odchudzania warto połączyć te trzy elementy, a przede wszystkim przemodelować własne myślenie: najlepiej, najszybciej, najskuteczniej i najzdrowiej chudną osoby, które przechodząc na dietę myślą raczej o zdrowym odżywianiu (i zdrowym życiu) niż o walce ze zbędnymi kilogramami.