Kiedy pora udać się do dietetyka?

Zaniechanie spożywania codziennej dawki ruchu, chociażby w formie energicznego spaceru może skończyć się nieplanowaną wcześniej wizytą u dietetyka. Im wcześniej zacznie się przeciwdziałać niezdrowym nawykom żywieniowym, tym lepiej. Nadliczbowe kilogramy stanowią poważne obciążenie dla kręgosłupa, grożą nadciśnieniem tętniczym. Nie wyglądają też estetycznie, zwłaszcza w okresie kultu szczupłej sylwetki. Otoczenie jednak wcale nie ułatwia otyłym zadania. Budki z tanim żarciem na każdym kroku odsuwają w czasie widmo, jakim jest odchudzanie. Kiedyś jednak trzeba konsekwentnie zerwać z przejedzoną przeszłością. Wiosna jest takim dobrym okresem na odchudzanie i pozbycie się zimowych zapasów. Organizmowi także jest wtedy łatwiej przestawić się z trybu gromadzenia zapasów na tryb ich wydatkowania.
Zawód specjalisty od żywienia przywołuje na myśl nie tylko zwieńczone sukcesem odchudzanie. Dieta w szerszym ujęciu oznacza przecież sposób odżywiania w ogóle. Dietetyk przyjmuje zatem także osoby skarżące się na różnorodne choroby układu pokarmowego, uniemożliwiające trawienie określonych substancji odżywczych, np. zbóż czy mleka krowiego. Dla takich osób dietetyk także zestawia różnorodną dietę. Wskazuje, co można bezpiecznie jeść, bez ryzyka zdrowotnych powikłań. Taka profesjonalna opieka dietetyka jest niezwykle istotna dla osób cierpiących na skazę białkową. Jakość spożywanego pożywienia, jego zestawienia oraz wydolność układu trawiennego warunkuje nie tylko prawidłowe odżywienie pozostałych narządów wewnętrznych, ale także, o czym zdaje się zapominać wielu adeptów postkartezjańskiej medycyny, na stan kondycję psychiczną człowieka.
Bardzo często swoje pierwsze poszukiwania dietetyka zaczyna od największej istniejącejbazy, czyli Internetu. Najczęściej następuje to po wyczerpującej serii aplikowania wielukuracji, gwarantujących szybkie odchudzanie bez efektu jojo, który jest dyżurnym koszmarem każdego odchudzającego się. Stara się za wszelką cenę dopasować nowe pseudozalecenia do swoich przyzwyczajeńi trybu życia, ale nie daje to długo utrzymującego się efektu. Dobry dietetyk wykona badanie diagnozujące szybkość metabolizmu, dokładnie wypyta o tryb życia i rodzaj wykonywanej pracy. Wytłumaczy klientowi, że jego biochemia jest jednostkowa, dlatego też wymaga on indywidualnie skomponowanej diety. Będzie zainteresowany tym, w jaki sposób klient przygotowuje posiłki. Warte wzmianki jest, by dieta nie niosła ze sobą konieczności gigantycznych wyrzeczeń, ale choć w niewielkim stopniu korespondowała z dotychczasowymi upodobaniami smakowymi klienta. Wtedy łatwiej będzie ją na stałe zaadaptować, co przesądzi o jej sukcesie. Oczywiście trudno mówić o marginesie tolerancji, jeśli ktoś jadł dotychczas głównie chipsy i hamburgery, choć i takie przypadki występują, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
Ludzie są coraz bardziej zajęci: kariera,dom, dużo innych zajęć wystarczy, by na pilnowanie prawidłowych sposobów odżywania nie starczyłoczasu. Często ucieka się do gotowych dań, korzystania z oferty fast foodów czyrestauracji. Kiedy jednak waga zaczyna być daleka od ideału, kiedy brakuje sił lub odczuwa się stale utrzymujące się zmęczenie, pora skierować uwagę nakontrolować to, co każdego dnia pochłaniamy. Szuka się zatem optymalnej diety, która ma być rozwiązaniem kłopotów żywieniowych i spowodować, że spowolni się przybór wagi. Dietetyka zacnie wskazuje, że skuteczna dla każdego dieta cud nie istnieje. To tylko chwyt marketingowy, adresowany do miłośników szybkiego, aczkolwiek krótkotrwałego efektu.